Sarota PR

Kickstarter – kuźnia innowacji i barometr rynku nowych technologii

Powiększ

Innowacje na rynku IT i nowych technologii rodzą się nie tylko w pomieszczeniach działów R&D dużych korporacji. Błyskotliwe pomysły i sposoby na ich realizację powstają także w głowach pasjonatów i niezależnych zespołów. Jednak   twórcy  często napotykają na bariery finansowe przy próbie wdrożenia  swojego produktu i udostępnienia go klientom. W takich przypadkach na pomoc przychodzi crowdfunding, jako alternatywny sposób na pozyskanie środków na komercjalizację pomysłu.

Koncepcja crowdfundingu wywodzi się z USA, ale jest już coraz bardziej popularna w Europie, w tym w Polsce. Crowdfunding polega na zbiorowym finansowaniu przedsięwzięcia poprzez wpłaty dokonywane przez osoby, które zostały nim na tyle zainteresowane, że chciałyby wesprzeć jego realizację. Wspierane projekty mogą dotyczyć produktów, usług, a także gier czy filmów.  Wpłaty może dokonać każdy internauta za pośrednictwem wyspecjalizowanych serwisów. Twórca projektu określa całościową kwotę, jaka jest wymagana do jego realizacji, a także kwoty pojedynczych wpłat do wyboru tak zwane pledge. Zakres możliwych kwot zazwyczaj rozciąga się od kilku do kilku tysięcy dolarów.  Konta wspierających są obciążane wyłącznie w przypadku, gdy projekt osiągnie swój finansowy cel. Każdy wspierający w zależności od kwoty, którą wpłacił otrzymuje korzyści zapewnione przez autora. Jest to przede wszystkim  zakup w przedsprzedaży (często po atrakcyjnej cenie) nowatorskiego produktu lub usługi, którego będziemy jednym z pierwszych użytkowników.   Mogą to być również  specjalne podziękowania,gadżety , jak i np. dedykowane egzemplarze wspieranego produktu. Ograniczeniem w określaniu korzyści jest wyobraźnia twórcy, jednak im są atrakcyjniejsze, tym ludzie chętniej zainwestują w projekt swoje pieniądze. W crowdfundingowym modelu twórcy nie oddają  udziałów w swojej firmy w zamian za wsparcie, dzięki czemu zachowują nad nią pełną kontrolę.  Jest to alternatywny sposób do zdobywania środków na realizację pomysłu od inwestora lub też zaciągania kredytu w banku. Crowdfunding pozwala zdobywać klientów na etapie gdy mamy dopiero pomysł lub prototyp.

Najpopularniejszą obecnie platformą crowdfundingową na świecie jest założony w 2009 roku serwis Kickstarter.com. Od początku istnienia Kickstartera jego użytkownicy wpłacili  1,4 miliarda dolarów na ponad 80 tysięcy projektów, których zbiórka zakończyła się sukcesem. Kategoria Technologia jest jedną z najpopularniejszych na Kickstarterze i projekty do niej należące uzyskały łącznie na realizację niemal 220 milionów dolarów. Świeżo ustanowiony rekord Kickstartera należy do firmy Pebble i nowej odsłony jej smartwatcha o nazwie Pebble Time.  Idea wykorzystującego technologię kolorowego e-papieru urządzenia przekonała do siebie ponad 78 tysięcy osób, którzy w ciągu miesiąca wpłacili ponad 20 milionów dolarów i są gotowi czekać kilka miesięcy na swój zegarek. Pierwszy smartwatch Pebble, który przecierał szlak w rodzącym się segmencie internet of things ( internet rzeczy), również powstał dzięki pieniądzom z crowdfundingu . W samym 2014 roku Pebble sprzedało 400 tys. sztuk swojego produktu. Poprzedni rekord wynoszący 13,3 miliona dolarów należał do projektu przenośnej lodówki Coolest Cooler wyposażonej m.in. w blender i głośniki Bluetooth. Pierwsze kroki na Kickstarterze stawiała również firma Oculus VR – pionier technologii wirtualnej rzeczywistości, która może zrewolucjonizować elektroniczną rozrywkę.

Monitorowanie pojawiających się na Kickstarterze projektów pozwala śledzić wiele technologicznych innowacji, które mają szansę zaistnieć na rynku. Model zbiorowego finansowania umożliwia łatwe określenie skali potencjalnego popytu na produkt  oraz ocenę czy odpowiada on na potrzeby klientów. Nierzadko jeszcze w trakcie pozyskiwania wpłat buduje się silna marka projektu. Najciekawsze projekty elektryzują branżę i są chętnie opisywane przez największe media technologiczne i liderów opinii, którzy śledzą ich losy. Zespół Kickstartera sygnuje wybrane kampanie znakiem Staff Pick, będącym potwierdzeniem ich jakości. Czujni dystrybutorzy i resellerzy  mogą znaleźć wśród crowdfundingowych przedsięwzięć produkt, który będzie stanowił atrakcyjny i unikalny dodatek do ich oferty. Znane są przypadki, w których dystrybutorzy i resellerzy podpisywali umowy z autorami projektów jeszcze przed zakończeniem zbiórki.

Twórcy platform do zgłaszania i wspierania projektów rezerwują kawałek crowdfundingowego tortu dla siebie. Kickstarter pobiera prowizję od zebranych przez dany projekt środków. Nie dziwi więc, że liczba podobnych serwisów rośnie ­– z tych rodzimych wyróżnia się polakpotrafi.pl.

Jednak polskich twórców i innowatorów nie brakuje także na Kickstarterze, który pozwala na osiągnięcie międzynarodowego rozgłosu, zdobycie cennych kontaktów, a także na potencjalnie większy zastrzyk finansowy. Zachodni konsumenci są bardziej skorzy do wyłożenia pieniędzy na pomysł, który może, lecz nie musi być w pełni zrealizowany.  Serwisy crowdfundingowe pośredniczą w zbieraniu środków na projekty, ale nie gwarantują ich realizacji. Dlatego w crowdfundingu kluczowa jest kwestia wiarygodności i zaufania. Twórcy muszą rzetelnie przedstawić, w jaki sposób spożytkują uzyskane fundusze, a na stół wykładają własną reputację. Wspierający muszą się liczyć z pewnym ryzykiem, że w trakcie realizacji pomysłu twórca napotka na przeszkody, które opóźnią dostawę lub w krańcowym przypadku  uniemożliwią spełnienie obietnic.

W ostatnim czasie Kickstarter został zawojowany przez kilka polskich projektów. Firma Sher.ly uzbierała ponad 154 tys. dolarów na produkcję Sherlyboxa – urządzenia będącego prywatną chmurą do przechowywania i udostępniania danych. Urządzenie oparte jest na autorskiej koncepcji GatelessVPN i stanowi alternatywę dla popularnych rozwiązań typu Dropbox. Zebrana kwota ponad dwukrotnie przewyższyła zakładany cel, dzięki czemu Sherlybox mógł otrzymać wydajniejsze podzespoły. Pierwsza partia 350 sztuk urządzenia ma zostać dostarczona użytkownikom pod koniec kwietnia. Z kolei krakowscy inżynierowie z firmy Husarion zdobyli zaufanie społeczności Kickstartera projektem RoboCORE. RoboCORE, czyli serce robota, to platforma umożliwiająca tworzenie własnych robotów zarówno użytkownikom domowym, jak i firmom. Na RoboCORE składa się elektroniczny sterownik w kształcie ludzkiego serca oraz dedykowane oprogramowanie. Husarion otrzymał na rozwój tego projektu zastrzyk w postaci 58 tys. dolarów. Jednak zapewne znacznie cenniejsze są kontakty, które firma nawiązała w trakcie kampanii. Dużym sukcesem zakończyła się także kampania Wooleta – portfela, który trudno zgubić.  Projekt został dofinansowany kwotą równowartą 1 mln 240 tys. złotych.  Dzięki wbudowanemu modułowi i mobilnej aplikacji właściciel Wooleta zostanie powiadomiony jeżeli portfel znajdzie się w wyznaczonej odległości od jego telefonu. Aplikacja wskaże dokładne miejsce zostawienia gadżetu. Sukces kampanii, pomógł twórcom Wooleta nawiązać współpracę z firmą Gino Rossi i podobna technologia znajdzie niebawem zastosowanie w produktach  tej dobrze znanej na polskim rynku marki. Marek Cieśla ­– współtwórca projektu – potwierdza  korzyści z wykorzystywania modelu crowdfundingowego  do finansowania nowatorskich przedsięwzięć.

Kickstarter pozwala ocenić, jak na dany pomysł czy produkt zareaguje społeczność osób zainteresowanych nowymi technologiami. Oprócz samej promocji crowdfunding ułatwia wejście na rynek wielu firmom, które mogą uczynić nasze życia łatwiejszymi. Posiadanie dużego kapitału początkowego nie musi stanowić bariery w realizowaniu biznesowych marzeń. Ważne jednak, by były one sprzężone z oczekiwaniami i potrzebami innych ludzi ­– tłumaczy Cieśla.

Przygotowanie kampanii w serwisie takim jak Kickstarter, wymaga dużego zaangażowania zarówno po stronie rozwoju produktu,  zapewnienia  przekonywującej  komunikacji idei, a także dużej aktywności  zewnętrznej, która zapewni dotarcie do potencjalnych klientów.  Żaden z projektów, które odniosły sukces dzięki crowdundingowi, nie mógł się obejść bez bardzo dobrego filmu prezentującego, mocnego wsparcia PR-owego oraz dialogu ze społecznością jego pierwszych entuzjastów..

Kickstarter jest zatem kuźnią innowacyjnych projektów oraz miejscem gdzie pomysł może stać się produktem. Patrząc z drugiej strony jest barometrem trendów rynkowych, źródłem cennych kontaktów biznesowych z firmami z całego świata, które dopiero wchodzą na rynek z unikalnym rozwiązaniem i szukają nowych obszarów do ekspansji.  Na Kickstarterze znajdziemy również niesamowitą dawkę inspiracji oraz masę ciekawych  gadżetów, które mogą dać nam radość z ich posiadania i świadomość, że wsparliśmy idee, która bez nas mogłaby nie zobaczyć światła dziennego.

Artykuł ukazał się magazynie IT Reseller (5-6/2015)

Materiały dodatkowe

wersja do druku Wróć